Hand lettering

Tomasz Biernat – wywiad

Wywiad z Tomaszem Biernatem @tomasz_biernat.

Cześć Tomku, czy mógłbyś nam coś o sobie powiedzieć?

Projektant graficzny, przez wiele lat samodzielnej nauki specjalizował się w wielu różnych dziedzinach, Logo, Car Design, Malarstwo chińskie, ceniący precyzję, od kilku lat pasjonujący się letteringiem, współzałożyciel Warszawskiego Domu Kaligrafii.

Jak zaczęła się Twoja pasja

Myślę, że zaczęło się to podczas pracy z tekstem, w różnych agencjach reklamowych, początkowo były to bardzo proste kompozycje liternicze za pomocą fontów, często przypominające czasami logotypy, sporadycznie udawało mi się wtrącić swoje 3 grosze. Jednak z czasem chciałem czegoś więcej, inspirując się tym, co jest w sieci, w ramach ćwiczeń, zacząłem pracować nad projektami dla znajomych i dla własnego użytku, które były coraz bardziej złożone.
Fascynując się w tym czasie, amerykańskimi szyldami, wiedziałem już, w jakim iść kierunku i po pierwszych publikacjach, najwięcej zapytań było USA i Australii, to pozwoliło mi nadal rozwijać się w tym kierunku.

Gdzie się uczyłeś Letteringu

W zasadzie można powiedzieć, że uczę się tego cały czas, i w dalszym ciągu samodzielnie, każdy kolejny projekt to nowe doświadczenie, z każdym kolejnym rysunkiem, zwiększa się wrażliwość różne niuanse związane z liternictwem i detalami.

Jak zacząć?

W mojej pracy proces ten polega nadawaniu początkowo bardzo prostym literom specyficznego stylu, poprzez dodawanie detali, ozdób, trochę przypomina to zabawę :), można zacząć od ćwiczeń z pojedynczymi literami, ale myślę, że lepiej jest składać i modyfikować całe wyrazy, natomiast wolną przestrzeń w kompozycjach, wypełniamy ornamentami w zależności od naszych preferencji.

Pamiętajmy, że nie wszystkie litery muszą być takie same, dopuszczalne są wszelkie formy modyfikacji, pod warunkiem, że są czytelne.

Osoby, które ćwiczą kaligrafię, spokojnie mogą połączyć dwie techniki do jednego projektu, otwiera to nowe możliwości, mając na myśli zlecenia.

Co jest ważne przy rozpoczęciu pracy nad zleceniem i dziełem?

Za pomocą szeregu pytań do klienta m.in. o rodzaj działalności jego firmy, określamy kształt kompozycji literniczej lub logo, czasami jest to coś wpisanego w koło, prostokąt lub kwadrat, a zdarza się, że jest to dość nieregularna konstrukcja, następnym etapem są szybkie i proste rysunki, na podstawie których omawiamy jakie wyrazy i gdzie mają być umiejscowione, to zdecydowanie ułatwi i przyspieszy nam pracę ze szkicem precyzyjnym do ostatecznej akceptacji, jest to bardzo ważne, ponieważ później mała zmiana w projekcie pociąga za sobą kolejne.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Jest wiele takich miejsc, oprócz wspomnianej wyżej sieci :), chętnie odwiedzam antykwariaty, najchętniej te, w których jest dużo rycin i starych czasopism, może to być nawet element architektury, przedwojenne zdjęcia, gdzie są stare szyldy, reklamy na murach, oglądając takie rzeczy, zawsze coś w głowie zostanie.

Czy masz swoją ulubioną pracę?

Myślę, że głównie są to prace rysowane przy różnych okazjach np.: #callinuary lub #36daysoftype, lub podobne inicjatywy, wówczas można tworzyć w różnych technikach i dowolnymi narzędziami, może to być precyzyjny złoty marker, do tego inny papier niż zwykle, ale i tak w większości wybieram ołówek :), takimi pracami bywają również rysunki spontanicznie wykonane w kawiarni:).

Warto mieć takie prace w swojej szufladzie, ponieważ nie każdy komercyjny projekt można opublikować np.: w książce o letteringu lub w innych mediach.

Czym tworzysz, jakimi narzędziami?

Moje podstawowe narzędzie to oczywiście ołówki, w większości automaty, osobiście lubię, gdy ołówek jest nieco cięższy, mam swoją ulubioną „metalową” kolekcję, ale nie stronię od drewnianych, z innych rzeczy są to markery, ale możliwie precyzyjne, najczęściej złote, miedziane i srebro.

Ile zajmuje Ci tworzenie?

W zależności od projektu, od kilku do kilkunastu godzin, czasem dni, mam tu na myśli pełny szkic i plik wektorowy, ale dobrze jest zrobić sobie przerwę, następnego dnia zobaczymy, co można trochę poprawić, zazwyczaj terminy są bardzo rozsądne i jest czas, żeby wrócić do projektu po kilku godzinach lub dniach, pośpiech nie jest wskazany :).

Dla kogo pracowałeś?

Wiele można wymieniać, lettering daje możliwość pracy dla niemal każdej branży, dla małych i dużych klientów, agencji takich jak np.: TBWA-Dublin, GTB-London, Boys and Girls-Dublin, lub firm: World AxeThrowingLeague, Daniel Reed Hospitality, RisenApparel, Zeeco, Inc. i wiele innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *