Hand lettering

Jan Walas o Procreate w hand letteringu

Cześć, z tej strony @wa_l_as, opowiem wam trochę o kaligrafii cyfrowej.

Ołówek, brushpen, pióro, flamastry, kredki – wielość materiałów piśmienniczych jest zatrważająca. Dzięki temu mamy spory wachlarz możliwości, by ćwiczyć wszystko, co związane z kaligrafią – tą sztuką pięknego pisania, która nieco zapomniana, dzisiaj wraca do łask.

A gdyby tak wszystko to, co związane z ćwiczeniem ręki, doborem odpowiednich materiałów piśmienniczych, przenieść do rzeczywistości cyfrowej? Gdyby to, co nam potrzebne mieć przysłowiowo „pod ręką” i nie zabierać wszędzie ze sobą ton notesów, długopisów etc.?

Jest i na to sposób. Nazwijmy go szeroko cyfrową kaligrafią, a dzisiaj przedstawimy narzędzie, które wydaje się może spełnić potrzeby nawet najbardziej wybrednego użytkownika.

Z czym się to je?

Apple iPad + Apple Pencil

Zacznijmy od narzędzi. Spośród wielu dostępnych na rynku tabletów z opcją rysika, trudno nie zwrócić uwagi na firmę Apple i jej genialny produkt Ipad, obowiązkowo z nieodłącznym dodatkiem – czyli rysikiem Apple Pencil.

Jeśli chodzi o iPad, do tej pory Apple wyprodukowała kilkanaście modeli tego urządzenia. Z Apple Pencilem kompatybilne są następujące: iPad Pro 12,9”, iPad Pro 11”, iPad Pro 10,5”, iPad Pro 9,7” iPad Air iPad 9,7”, iPad mini 7,9”

Ceny iPada wahają się od 1999 zł do nawet 6000. Wszystko
w zależności od wielkości ekranu, czy pojemności.

Apple wyprodukowało dwa modele Apple Pencil. Różnią się chociażby sposobami ładowania. Nowszy model pasuje rzecz jasna tylko do nowych modeli iPada.

Dlaczego Apple Pencil?

Trzymając go w ręce i próbując pisać cokolwiek, ma się wrażenie, jakby pisało się prawdziwym długopisem. A może pisakiem, czy piórem. W zależności od potrzeb, czy możliwości (o czym za chwilę).

I najważniejsza rzecz – Pencil to zaawansowane technologicznie urządzenie, które potrafi choćby dobrać grubość kreski do siły nacisku. Ładowanie odbywa się albo poprzez złącze lightning, albo przez zetknięcie z brzegiem iPada (nowy model).

PROCREATE

To numer jeden we wszelkich rankingach aplikacji dedykowanych na iPad. Trudno wymieniać wszystkie zalety tego programu. To zaawansowana graficzna aplikacja. Istnieją tysiące poradników, w jaki sposób korzystać
z niej. Dzisiaj skupimy się na tym co najważniejsze dla początkującego użytkownika.

Aplikacja kosztuje 47,99. Dużo? Nie! To żadna cena, gdy weźmiemy pod uwagę cały wachlarz możliwości, jakie daje nam ten program.

 

 

 

 

 

 

 

 

Główny ekran Procreate

Po uruchomieniu programu mamy kilka opcji: import z dowolnej lokalizacji naszego urządzenia, czy też chmury (OneDrive, Google, Icloud itd.) Możemy też zaimportować jakiekolwiek zdjęcie i  potem dowolnie edytować , wprowadzać zmiany. Można wybrać rozmiar obrazu, który będziemy tworzyć, lub samodzielnie go stworzyć. Procreate daje możliwość pracy z wieloma warstwami.

A tak właśnie wygląda biblioteka pędzli (zdjęcie 3). Istnieje możliwość tworzenia nowych lub edycji istniejących. Setki ustawień odnośnie tekstury danego pędzla, czy czułości przy nacisku Pencila do ekranu daje wielkie możliwości. Tysiące pędzli, można pobrać z przeróżnych miejsc w sieci.

Paleta kolorów w Procreate

Trudno wymieniać wszelkie możliwości, jakie daje ta aplikacja. Polecamy skorzystać z kursów online dotyczących pracy z poszczególnymi elementami programu. Oczywiście, nic tak nie doskonali, jak własna praca i próba przekonania się na „własnej skórze”, jak wiele możliwości daje to, co cyfrowe. A już z pewnością największą frajdę sprawi każdemu obsługa Pencila – wyjatkowo wygodnego w obsłudze narzędzia, które istotnie sprawia, że czujemy się, jakbyśmy pisali prawdziwym długopisem, czy piórem. Każdy plik stworzony w Procreate można eksportować do ..png, .jpg, .pdf, .psd

PRAKTYKA

Wspomniane wcześniej kursy pokazują, jak pracować.. Zacząć warto od wczytania do Procreate jakichkolwiek szablonów tekstowych i dobrania odpowiedniego pędzla i próby pisania na szablonie. Spróbujcie zacząć od szablonów na facebook’owej grupie Handlettering Polska

Jakikolwiek szkic, jaki wykonamy zwykłym ołówkiem na papierze, można sfotografować, wczytać do Procreate i na nim pracować. Daje to bardzo ciekawy efekt. Proponujemy też kupić masę użyteczności, jakie geniusze Ian Barnard i Stefan Kunz opracowali, a które są wizualnym wsparciem do robienia jakichkolwiek efektów wzorniczych nie tylko w Procreate, ale i po wydrukowaniu do pracy z ołówkiem, czy piórem.

Mowa tu o produktach http://stefankunz.com/shop https://ianbarnard.co

Masa ciekawych kursów online znajduje się na platformie Skillshare, która chociaż docelowo jest płatna, daje możliwość przeglądania zasobów w wersji próbnej.

Polecamy też coraz większą ilość instagramowych i youtube’owych kont, przedstawiających zawiłości i triki cyfrowej kaligrafii.

Oczywiście poza Procreate istnieją też inne aplikacje, które mogą przyczynić się do rozwoju wszelakich piśmienniczych i rysowniczych umiejętności, ale jeśli chodzi o platformę iOS, Procreate bije wszystkie inne w rankingach.

No i przede wszystkim trening…

Powodzenia @wa_l_as

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *