joker
Farby i kredki

Hejanku o wyborze kredek

Bo rysować kredkami każdy może 🙂 Wpis gościnny Ani Spólnik. Czyli Hejanku o wyborze kredek. Poznaj wskazówki, którymi należy kierować się przy wyborze tego medium.

Wydawałoby się, że rysunek przy użyciu kredek nie wymaga nic więcej oprócz papieru, no i oczywiście kredek – nic bardziej mylnego. Uczyłam się rysunku sama, krok po kroku – metodą prób i błędów. Wciąż się oczywiście uczę, bo oprócz kredek i papieru potrzebujemy jeszcze kilogram cierpliwości i trzy kilogramy wytrwałości. Moja nauka była pełna wybojów i porażek, dlatego chcę wam o niej opowiedzieć, może dzięki temu, wasz start będzie łatwiejszy 🙂

rybka Zacznijmy więc od najważniejszego elementu tej zabawy czyli KREDEK. Ja zaczęłam od zwykłych szkolnych kredek firmy BIC, bo takie miałam w domu. Wybrałam zdjęcie i przystąpiłam do pracy i tutaj poniosłam pierwszą porażkę.

Spróbowałam wykonać jeszcze pare rysunków, a każda próba była kompletnym fiaskiem, więc zaczęłam przekopywać internet w poszukiwaniu informacji o kredkach. Okazało się, że kredki szkolne to zdecydowanie nie są kredki artystyczne, ale mimo wszystko jest ich cała masa! W różnych przedziałach cenowych i przeróżnych wariantach kolorystycznych. Bardzo polecam Ci wybrać się do sklepu plastycznego (lub na stronę internetową) i kupić po parę sztuk (w większości kredki artystyczne można zakupić na sztuki), a następnie wypróbować, które będą najlepsze dla Ciebie. Ja za pierwszym razem wybrałam kredki Polycolor z firmy Koh-i-Noor. Ale zaskoczę Cię, efekt wciąż nie był nawet zadowalający. Wtedy dowiedziałam się, że całkiem przydatny jest tu specjalny blender do kredek (o wyglądzie „bezbarwnej” kredki”) lub najzwyklejszy wiszer.

Prawie wszystkie elementy układanki były już uzupełnione, a ja gotowa do pracy, jednak natknęłam się na kolejną przeszkodę – papier. I tutaj case jest ten sam, co w przypadku kredek, najlepiej wybrać parę różnych rodzajów papieru z różną fakturą. Poniżej możecie zobaczyć (obrazek nr 1),  jak nienaturalnie wyszła skóra na papierze z bardzo mocną fakturą, a obok (rysunek nr 2), jak ważne są podstawy rysunku i odpowiednio zachowane proporcje (z przymrużeniem oka :))

laski

kobitkaChciałabym was gorąco zachęcić do eksperymentowania! Szalejcie z łączniem najbardziej absurdalnych kolorów i dużo ćwiczcie, a z czasem zobaczycie owoce swojej pracy. Na koniec, pokaże wam, jeszcze moją pracę po zmianie kredek, na droższe i chyba jedne z popularniejszych. Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś będę mogła przekazać wam więcej moich twórczych doświadczeń 🙂

Podobał Ci się wpis Hejanku o wyborze kredek? Zostaw nam komentarz i odwiedź Anię na IG –> @hejanku!

Jeżeli ciekawią Cię inne artykuły gościnne na naszym blogu, możesz je łatwo znaleźć poprzez tag #wpisgościnny.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *