Farby i kredki

Farby akwarelowe – Natalie polecają!

Na samym początku powinnyśmy Wam powiedzieć, że akwarele nie są wdzięcznymi farbami do nauki malowania. Są trudne do opanowania, trzeba się długo uczyć malowania nimi, praktycznie nie mają krycia, dziwnie się rozlewają, nie mają twardych linii tylko rozmyte i są zwane arystokratami wśród farb. Mają za to jedną olbrzymią zaletę. Gdy już je ogarniesz, to możesz tworzyć fantastyczne dzieła, których nie zrobisz tworząc innymi farbami.

Natalia Szrama @nisznasz

Moja przygoda z akwarelami trwa dopiero od jesieni 2017. Do tej pory korzystałam z 3 zestawów farb akwarelowych.

St. Petersburg – Białe Noce
Był pierwszym moim zestawem. Jest to bardzo fajny zestaw 12 podstawowych kolorów. W zupełności wystarczający dla początkującej osoby. Farby są przyzwoite, ale nie zgłębiłam ich wad
i zalet zbyt długo, bo bardzo szybko szarpnęłam się na zakup innych farb.

Kuretake Gansai Tambi 
Skusiła mnie wielka paleta 36 kolorów w całkiem korzystnej cenie (ówcześnie) z Alliexpress, w porównaniu z cenami sklepów krajowych. Paleta jest jednym słowem świetna. Zawiera po kilka odcieni czerwieni, żółci, zieleni, niebieskich, fiolety, dwa odcienie brązów. Dodatkowo zawiera też farbkę złotą, srebrną, miedzianą i białą. Tak więc ma na tyle dużą gamę, że można spokojnie korzystać z gotowych odcieni lub tworzyć całą masę dodatkowych barw. Same farby są niesamowicie napigmentowane, ale przy dużym rozcieńczeniu pozwalają na bardzo delikatne pociągnięcia. Pojemniczki z farbami są niestandardowe, duże i szerokie. Dzięki temu bardzo poręcznie używa się z nimi szerokich pędzli. Jeśli chodzi o farbkę złotą, to jest bardzo fajna do ozdabiania prac, dość dobrze kryje, podobnie miedziana (tutaj wadą jest jedynie sprany, mało intensywny odcień). Niestety srebrna już nie jest tak fajna. Daje bardziej efekt połyskliwości niż kryjącego srebra. Jak dla mnie w miejsce białej i srebrnej można by dać ze 2 odcienie brązów. I jeśli o nie chodzi paleta posiada jeden brąz, określiłabym go sepiowym i drugi “cynamonowy”
i brakuje mi jeszcze jakiegoś odcienia.

Pastel Dreams od Prima Marketing 
Nadrabia właśnie braki poprzedniego kompletu akwareli. Ten zestaw skusił mnie ślicznymi, pastelowymi kolorkami, turkusami, błękitami, różami, a dwa odcienie brązów całkiem fajnie uzupełniają “braki” w zestawie Kuretake. Te farby również są mocno napigmentowane, jednak inne w odczuciu. Pigment jest lekko “granulkowy” i po zamoczeniu pędzelka w pojemniczku z farbą, trzeba go rozmieszać na palecie, by nie nanieść na papier drobinek ze skoncentrowanym pigmentem. Kuretake mimo również dużej pigmentacji są dużo mocniej sprasowane.
Nie jest to jednak zupełnie żadna wada, gdyż rzadko kiedy tak naprawdę nanosi się akwarelę bezpośrednio
z pojemniczka. Kupiłam je z chęci wypróbowania, jak sprawdzą się odcienie pastelowe, czy nie będą bardziej “kredowe” w konsystencji. Kolory okazały się rzeczywiście bardzo delikatne, jasne, nawet przy dużej ilości farby. Farby są bardziej twarde niż Kuretake i wymagają dłuższego mieszania mokrym pędzelkiem przed użyciem.

Ogólnie porównując te dwa zestawy (Białe noce używałam za krótko żeby się wypowiadać), polecam Kuretake. Po pierwsze cena za 36 kolorów jest atrakcyjniejsza niż porównywalnie 12 kostek Prima Marketing. Duża pigmentacja farb, przy jednoczesnej kremowości i duże pojemniczki są wygodne i bardzo wydajne. Kuretake mają dla mnie właściwie dwie wady:

1. Kolory srebrny i biały mogłyby być zastąpione innymi kolorami (dla mnie więcej brązów), gdyby nie to, myślę że w zupełności by mi ona wystarczyła (aczkolwiek nie ma czegoś takiego jak zbyt dużo farb :D)

 2. Wielkość pojemniczków i całego zestawu – o ile faktycznie nie korzysta się z dużych pędzli, jest dość nieporęczna na biurku i jest dość toporna jeśli chciałoby się zabrać w plener – tutaj kartonowe pudełko właściwie dyskwalifikuje zastosowanie w plenerze – może zamoknąć i po prostu się zniszczyć.

Natalia Gaweł @boonati_

Farby akwarelowe Kuretake perłowe  –  69 zł

Osobiście własną przygodę z akwarelami zaczęłam od KuretakeGansaiTambi perłowych. Zakupiłam je, ponieważ na całej liście w tintaplastyczna były… najtańsze J Farby kuretake mają fajną strukturę… maślaną. Są gęste i łatwo się je rozrabia. Bardzo dobrze się nimi maluje. Jako ciekawostkę napiszę,
że są idealne do… kaligrafii piórem! Moja stalówka bardzo się
z nimi polubiła i po zmieszaniu kolorów potrafią wychodzić niesamowite efekty.  Ja, jako prawowity amator zakupiłam sobie również pędzelek wodny i przez bardzo długi czas to był jedyny mój pędzel, który dawał radę z grubymi
i cienkimi kreskami oraz zamalowywaniem tła.

ZESTAW FARB AKWARELOWYCH SCHMINCKE HORADAM 12 PÓŁKOSTEK – 320 zł

Gdy przetestowałam już malowanie perłowe to pożyczyłam od kolegi najwyższą półkę, czyli Schmincke. Stworzyłam nimi wiele pięknych domków na wsi (malowanie natury wychodzi nimi najlepiej, poza tym są bardzo małe i kompaktowe) mocno brakowało mi czerni, która teoretycznie w przyrodzie nie występuje, ale praktycznie lubiłam czernią robić cienie. Przez brak czerni nauczyłam się mieszać ze sobą kolory by wyszło to, co chciałam. Tworzyłam soczyste zielenie, ciepłe brązy, szarości i róże z fioletami.
A to tylko na podstawie 12 kolorów.

AKWARELE WINSOR&NEWTON 12 szt – 53,60 zł

Gdy przyszedł ten przykry czas, żeby oddać koledze farby, to zakupiłam sobie akwarele Winsor&Newton. Musiałam się do nich przyzwyczajać, ponieważ są zupełnie inne niż pozostałe, których używałam. Są bardzo mocno napigmentowane, łatwo przesadzić
z kolorem, a kolory same w sobie mnie jakoś nie zachwyciły. Musiałam się długo oswajać z paletką zanim ją w miarę oswoiłam.

KuretakeGansaiTambi 36 kolorów  – 260 zł

Zażyczyłam sobie na urodziny farby,
o których pisała Natalia czyli Kuretake 36 kolorów. Udało mi się znaleźć je na allegro za 90 zł(!) sprowadzane prosto
z Japonii. Mam bardzo podobne odczucia jak Natalia, więc nie będę się powtarzać a jedynie przytaknę koleżance.

UWAGA!!!! wszystkie farby dostępne na tintadlaplastykow.pl [oprócz pastel dreams]  –  z hasłem „AKWARELE” do końca maja 2019 macie zniżkę w wysokości 10%) @tintaplastyczna

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *